

Tendencje w tekstyliach wiosna-lato 2010
Tradycja i umiar
Do mody na dobre powraca pragmatyzm. Obowiązuje zasada „im prościej tym lepiej". Dotyczy to jednak przede wszystkim splotów tkanin i dzianin, ich wykończeń oraz kroju gotowej odzieży. Pozorną nudę przełamują intrygujące nadruki.
Kolory:
Obowiązuje paleta naturalnych kolorów. Pastele, perłowa szarość, kolory rozbielone - zieleń mięty, wrzosowy róż, błękit, kolor budyniu waniliowego, piaskowy beż, kolor cytryny, przełamane mocniejszymi odcieniami takimi jak wiśniowo-śliwkowy, kobalt, ciepły kolor tytoniu, bursztynu, miodu, intensywna karminowa czerwień, zieleń liści bluszczu.
Materiały:
Mają być przede wszystkim praktyczne, o sprawdzonych, najprostszych splotach i deseniach, powinny być również ekologiczne, nosić znamiona rękodzieła. Praktyczna moda sięga po wytrzymały denim, twill, płótno zestawiając go z delikatnym batystem, woalem, lekkim dżersejem. Surowość bawełnianego i lnianego płótna jest przełamywana subtelnością jedwabiu. Obowiązują mieszanki bawełny, lnu, jedwabiu, kaszmiru, wełny. Pożądane są gładkie i wzorzyste dżerseje z bawełny z dodatkiem włókien elastycznych, ażurowe dzianiny. Liczy się przytulność jaką zapewniają miękkie wykończenia. Superlekkie materiały z mieszanek poliestru i bawełny charakteryzujące się mniejszym połyskiem niż w minionych sezonach.
Desenie:
Kratki i łączki w stylistyce farmerskiej kontra abstrakcyjne desenie jakby przeniesione z obrazów Jackson'a Pollack'a, kółka, kropki, groszki; motywy kwiatowe i zwierzęce (cętki leoparda, paski zebry, skóra węża) koniecznie w maksi skali odwołują się do hasła „powrotu do natury"; wzory etno inspirowane kulturą australijskich Aborygenów; nadruki „black & white"; efekty sprania, zagniecenia.


webmaster